Na wybrzeżu północno-wschodniej Australii na piasek wyrzuciły metalowe kule. To nie są meteoryty. A nie obca technologia.
Najprawdopodobniej są to po prostu śmieci.
Późną niedzielą, 5 lipca, Australijska Agencja Kosmiczna ostrzegła opinię publiczną, aby trzymała się z daleka od znalezisk. Eksperci sklasyfikowali te obiekty jako śmieci kosmiczne, czyli zbiorniki wysokociśnieniowe ze zużytych stopni rakiet nośnych. Agencja współpracuje z władzami stanu Queensland i Krajową Agencją Zarządzania Kryzysowego. Najwyraźniej są to pozostałości obcego korpusu rakietowego.
Które niedawno weszły w gęste warstwy atmosfery.
Obiekty te odkryto na plaży Forrest w Queensland, niedaleko Papui-Nowej Gwinei. Chociaż żadna niezależna usługa śledzenia ich nie analizowała, żadna zagraniczna organizacja kosmiczna nie przyznała się do bałaganu.
Nie dotykaj ich. To jest dokładnie zalecenie, którego przestrzegają eksperci. Czy są niebezpieczne? Bardziej prawdopodobne. Jeśli zauważysz takie przedmioty, musisz to zgłosić. Agencja w dalszym ciągu konsultuje się z organizacjami międzynarodowymi w celu oficjalnej identyfikacji rakiety i kraju, który ją wystrzelił.
Więc czyje to śmieci?
Bliskość regionu przywodzi na myśl Chiny. W weekend kraj przeprowadził dwie premiery. W sobotę 4 lipca wystartowała rakieta Długi Marsz 6 z satelitami na pokładzie. A następnego dnia, 5 lipca, – Długi Marsz – 8A. Czasy są takie same, ale orbity niekoniecznie są takie same. Dokładna odpowiedź wymagałaby analizy telemetrycznej.
Ponadto na Oceanie Spokojnym przetestowano podwodne rakiety balistyczne. Reuters poinformował o tym w poniedziałek, 6 lipca. Jest już za późno, aby te szczątki mogły się pojawić. Chyba że kule leżały w pobliżu przez kilka tygodni, czekając na odpowiedni przypływ.
Agencja podała, że „zidentyfikowano prawdopodobne źródło”. Jednak nie podaje jeszcze nazwy.
Apelujemy do mieszkańców o zachowanie czujności i uważanie na niebezpieczne metalowe kule. Może to brzmieć jak zwrot akcji w thrillerze, ale w rzeczywistości jest to po prostu wynik czyszczenia orbity. A raczej jego brak.
Obiekty odpowiadają cechom szczątków obcego pocisku.
Wszystko, co wiadomo na pewno.
Chiny dość często wystrzeliwują rakiety. Ocean Spokojny jest rozległy, ale wciąż ograniczony. Prądy oceaniczne dryfują, a grawitacja przyciąga obiekty w stronę Ziemi.
Prawdopodobnie już niedługo poznamy dokładne nazwisko właściciela śmieci. Tymczasem na Forrest Beach wyrzucone przez ocean bardzo ciekawe i niezwykle niebezpieczne „piłki golfowe”.
I kazano nam je tam po prostu zostawić?





















