W tym tygodniu obserwatorzy mogą być świadkami subtelnego, ale pięknego zjawiska astronomicznego: Światła Ziemi, słabego oświetlenia nieoświetlonej części przybywającego księżyca. Efekt ten obserwuje się w dni bezpośrednio po nowiu, kiedy światło słoneczne odbite od Ziemi delikatnie oświetla powierzchnię Księżyca.
Zrozumienie światła Ziemi
Faza nowiu księżyca nastąpiła 18 marca, umieszczając Księżyc pomiędzy Ziemią a Słońcem na dziennym niebie. Światło Ziemi — znane również jako blask Da Vinci lub, poetycko, „stary księżyc objęty nowiem” — jest wynikiem odbicia światła słonecznego od naszej planety na zacienioną stronę Księżyca. Dzięki temu ciemna część sierpa jest słabo widoczna, tworząc nieziemski blask.
Jak to zobaczyć
Najlepszy czas na obserwację światła Ziemi to moment tuż po zachodzie słońca. 19 marca spójrz w kierunku zachodniego horyzontu na bardzo cienki sierp księżyca. Pojawi się blisko Wenus, około 10 stopni nad horyzontem (w przybliżeniu na szerokość zaciśniętej pięści na wyciągnięcie ręki).
Twoje szanse na obserwację poprawią się 20 marca, gdy Księżyc wzejdzie wyżej na południowym niebie, pojawiając się nad Wenus. Przy zaledwie 2% oświetleniu skierowany w górę sierp Księżyca odkryje subtelne cechy jego powierzchni – starożytne równiny lawy (morza) utworzone w wyniku przeszłych uderzeń – słabo oświetlone odbitym światłem ziemskich chmur.
Ziemskie światło przypomina nam o wzajemnych powiązaniach naszych niebiańskich sąsiadów. Światło słoneczne dociera do Księżyca nie tylko bezpośrednio, ale także pośrednio poprzez naszą planetę. Zjawisko to oferuje wyjątkowe spojrzenie na to, jak światło przemieszcza się i oddziałuje w naszym Układzie Słonecznym.
Tym, którzy chcą przyjrzeć się bliżej, zaleca się użycie lornetki lub teleskopu, aby poprawić wrażenia wizualne. Słaby blask ziemskiego światła jest pięknym przypomnieniem, że nawet w ciemności odbite światło może ujawnić ukryte cuda.





















