Naukowcy odkryli dziwacznego 100-milionowego owada z gigantycznymi pazurami

0
9

100-milionowy chrząszcz ze szponami kraba i pozami w stylu K-pop

Ambra nie oszukuje. Zwykle. Z regionu Kachin w Birmie nadal odkrywa tajemnice świata, który zniknął 100 milionów lat temu – migawka z okresu kredowego, w którym żyły zwierzęta, których nigdy nie spotkaliśmy. Tym razem mówimy o prawdziwym chrząszczu. Ma gigantyczne pazury.

Naukowcy z Luterańskiego Uniwersytetu w Monachium (LMU) odkryli próbkę i nazwali ją dziwną. Głównie dlatego, że u owadów rzadko można spotkać pazury przypominające kraby. Struktury te, technicznie zwane heli, działają jak kleszcze. Łapią, ściskają i przytrzymują. Jest to niezwykle rzadkie w świecie owadów.

Wcześniej takie hele udokumentowano tylko u trzech grup owadów.

Ten skamieniały okaz? Jest czwarty. Oznacza to, że natura musiała wymyślić tę funkcję od podstaw. Ponownie. Niezależny krok ewolucyjny, który przypadkowo doprowadził do tego samego rozwiązania. Krabowe nogi owada. Dlaczego nie.

Caroline Haug i jej zespół wykorzystali mikrotomografię do cyfrowego przecięcia skamieniałości, odtwarzając anatomię w trzech wymiarach. Żadnych dłut, żadnych uszkodzeń kamienia szlachetnego. Tylko dane. Wyniki opublikowali w czasopiśmie Insects, ale najpierw dokonali obliczeń. Ilościowa analiza morfologiczna wydaje się sucha, dopóki nie zorientujesz się, że porównano ponad 2000 podobnych fascynujących struktur u gatunków żywych i wymarłych. Wynik? Pazury prawdziwego chrząszcza zupełnie nie pasowały do ​​wzoru innych chrząszczy. Bardziej przypominały odlegle spokrewnione stawonogi, takie jak skorupiaki dziesięcionogów, a nawet tanaidy. Kraby. Homary. Krewni krewetek. Kształt był wyjątkowy. Prawie obcy.

Bezpańskie dzieci ratują sytuację

Nadanie imienia stworzeniu zawsze łączy naukę i branding. Dla tego okazu zespół stworzył rodzaj i gatunek odzwierciedlający zarówno formę, jak i element popkultury. Nazwali go Carcinonepa libererrantes. Pierwsza część pochodzi z greki i łaciny i łączy słowo krab z nawiązaniem do prawdziwego chrząszcza wodnego Nepomorpha. Ma to sens biologiczny. Wygląda jak krab.

A co z nazwą gatunku? To czysty fanatyzm. Libererrantes to latynizacja nazwy popularnej grupy K-pop Stray Kids. Fenja Haug, jedna z autorek artykułu, okazuje się, że pokochała tę grupę. Kiedy przyjrzeli się ułożeniu przednich pazurów skamieniałości, podobieństwa były uderzające. Ikoniczne gesty. Trudna poza.

Pozycja pazurów bardzo przypomina charakterystyczną pozę Stray Kids.

Więc oto jesteśmy. 100-milionowy drapieżnik nazwany na cześć członków boysbandu. Trudno nie zgodzić się z tak trafną nazwą.

Biologicznie Carcinonepa libererrantages jest prawdziwym chrząszczem wodnym. Konkretnie do grupy Nepomorpha. Oprócz dziwnych pazurów jest bardzo podobny do współczesnych przedstawicieli Gelastocoridae. Chrząszcze skrzelowe. Obecnie są drapieżnikami lądowymi, ukrywającymi się pod ściółką i atakującymi ofiary. Prawdopodobnie podobnie żył nasz okaz bursztynu. Ukrywanie. Czekanie. Łapie małe owady za pomocą masywnych szczypiec na skraju przybrzeżnego lasu kredowego.

Mamy skamieniałość. Mamy imię. Nadal nie wiemy, dokąd trafiło ciało po zakonserwowaniu. Albo dokąd zabierze nas następna piosenka.