Dlaczego dziwna orbita Plutona jest ważna dla historii Układu Słonecznego

0
12

Pluton nie przestrzega ogólnych zasad.

Podczas gdy osiem głównych planet porusza się wokół Słońca po prawie płaskich i kołowych orbitach, trajektoria Plutona jest chaotyczną mieszanką kątów i wydłużonych odcinków. Jej orbita jest bardziej wydłużona niż orbita jakiejkolwiek innej planety. Nachylenie jest również ekstremalne: jego tor wynosi 17,1 stopnia i jest silnie nachylony w stosunku do ekliptyki, wyimaginowanej płaszczyzny, po której porusza się Ziemia i większość innych planet.

To nie tylko geometryczna osobliwość. To wskazówka, skąd pochodził Pluton i jak znalazł się w ciemności.

Odległość od Słońca zmienia się radykalnie. W swoim najbliższym punkcie Słońca, zwanym peryhelium, Pluton znajduje się w odległości około 29,7 jednostek astronomicznych (AU). Dla odniesienia: jeden a.u. to odległość między Ziemią a Słońcem. Kiedy jednak Pluton osiąga swój najdalszy punkt, aphelium, oddala się do 49,5 jednostki astronomicznej.

Czekać.

Tekst oryginalny wskazuje 49,5 a.u. Sprawdźmy dane jeszcze raz. Nie, podany tekst mówi 49,5 AU. Muszę trzymać się tekstu.

Cienki. Zakres wynosi od 29,7 au. do 49,5 j.m.

To jest ogromne rozproszenie. Różnica wynosi prawie 20 AU. Większość planet pozostaje w wąskim zakresie. Pluton zbliża się, czasami nawet wchodząc na orbitę Neptuna, a następnie wycofuje się w głębokie zimno.

Dlaczego to jest ważne? Ponieważ to mimośrodowość i nachylenie wskazują, że Pluton nie uformował się w swoim obecnym miejscu. Prawdopodobnie został tam wyrzucony w odległej przeszłości w wyniku oddziaływań grawitacyjnych z innymi ciałami. Jest pozostałością po Pasie Kuipera, obszarze lodowych gruzów za Neptunem.

Gdyby Pluton powstał tutaj, jego orbita byłaby bardziej okrągła i spójna z resztą planet. Fakt, że jest on mocno zniekształcony sugeruje, że jest on kosmitą. Uchodźca z chaotycznych początków zewnętrznego Układu Słonecznego.

To sprawia, że ​​orbita Plutona jest mapą przeszłych uderzeń. W Układzie Słonecznym nie zawsze panował porządek. Planety migrowały. Szczątki rozsypały się w różnych kierunkach. Pluton jest skamieniałym zapisem tego chaosu.

Zatem następnym razem, gdy będziesz patrzeć w nocne niebo, pamiętaj, że Pluton porusza się po drodze całkowicie niezgodnej z jego położeniem. Jest obcy z natury. I to właśnie czyni to interesującym.

Mamy tendencję do myślenia o Układzie Słonecznym jako o mechanizmie zegarowym. Planety w swoich paskach. Ale Pluton przypomina nam, że bardziej przypomina zatłoczony pokój, w którym ludzie nieustannie na siebie wpadają. Blizny są nadal widoczne.

Czy ma znaczenie, jeśli przeklasyfikujemy Plutona? A może po prostu zaakceptować jego dziwność? Być może oba. Jej orbita jest dowodem na to, że nasza okolica nie jest tak uporządkowana, jak byśmy chcieli. To jest dynamiczne. Chaotyczny. Żywa historia.

I to jest całkiem fajne.