Nowe życie w najstarszym parku naukowym w Cambridge

0
10

Ma 56 lat. Jest to najstarszy park naukowy w Europie, położony przy Milton Road. Dziś zatrudnia 7 000 osób, tworząc technologie, lecząc choroby i rozwiązując problemy, o których większość ludzi nawet nie myśli.

Nowy plan zakłada zmiany globalne.

Wyobraźcie sobie potrojenie wpływu gospodarczego do 3 miliardów funtów rocznie. To właśnie ta liczba stała się celem projektu. Nowe budynki, nowoczesna infrastruktura i zdecydowane przejście od chaotycznego wzrostu organicznego do strategii maksymalnej efektywności przestrzennej.

„Otwarcie nowego Parku Naukowego” to nie tylko hasło reklamowe.

Mówi o tym Lady Sally Davies, dyrektorka Trinity College. Cambridge College jest jednym z inwestorów projektu wraz z najemcami nieruchomości. Główną ideą jest otwarcie parku nie tylko dla naukowców w białych fartuchach, ale także dla młodych ludzi, a także mieszkańców okolicznych miast i wsi.

Plany są ambitne.

Powierzchnia inwestycji zwiększy się z 2,8 do 8 mln metrów kwadratowych. Znaczący skok. Uczelnia twierdzi, że taki rozwój przyniesie „korzyści i możliwości” nie tylko Cambridge, ale także Peterborough. Inicjatorzy wydają się zdeterminowani – a może po prostu optymistyczni.

Praca jest na pierwszym miejscu. Potrzebni będą budowlańcy, ogrodnicy, pracownicy działu HR i naukowcy. Potem przychodzą miękkie ulepszenia: lepsze połączenia autobusowe, ścieżki rowerowe, skuteczna ochrona przeciwpowodziowa i kształtowanie krajobrazu przyjazne dla owadów i pszczół.

Park jest już otwarty dla publiczności, a nowy plan obejmie ekspozycje plenerowe i muzeum na świeżym powietrzu, a także wzmocni powiązania z Centrum Nauki Cambridge. Celem jest zainteresowanie dzieci naukami ścisłymi, technologią, inżynierią i matematyką (STEM). I słusznie: kto nie chciałby widzieć więcej przyszłych inżynierów?

Rebecca Porter, dyrektor Cambridge Science Centre, jest entuzjastycznie nastawiona i nie bez powodu. Po tym, jak z inicjatywy Trinity College ośrodek przeniósł się do parku, ich widownia szybko rosła. W 2025 r. oczekuje się 30 000 odwiedzających i zajęć edukacyjnych dla 1400 uczniów w Wisbeach.

Co jest specjalnego w tym miejscu?

Jest to bliskie prawdziwym badaniom naukowym. Tutaj wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym i w oryginalnej formie. Jak mówi Porter, nie interpretują innowacji z bezpiecznego dystansu, ale bezpośrednio angażują się w ich tłumaczenie. Taka bliskość źródła wiedzy jest wyjątkowa. Nie da się tego sfałszować.

Roland Sinker, kierownik katedry uniwersyteckiej, widzi tu coś więcej. To znak zaufania do Wielkiej Brytanii i deklaracja stanowiska: kraj pozostaje liderem nauki i technologii – przekonuje. Tysiące miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji i miliardy dla gospodarki narodowej.

Być może przełomowe odkrycia już tu zostaną. Być może wybiorą się za granicę. Jedno jest prawdą: inwestycje płyną.

Park się rozrasta, powstają nowe budynki. Teraz pozostaje tylko czekać: czy te obietnice się spełnią, czy rozpłyną się w powietrzu.