Sztuczna inteligencja w końcu odczytała to, co nieczytelne.
Traktaty filozoficzne, uważane za zaginione przez stulecia, odkryto na papirusach zwęglonych w wyniku erupcji Wezuwiusza w 79 r. n.e. Naukowcom udało się wyodrębnić tekst za pomocą precyzyjnych skanów 3D, nawet bez dotykania delikatnego materiału. Nie rozwinęli zwoju. Co więcej, nigdy tego nie robili.
Biblioteka Herkulanum została zasypana prawie dwa tysiące lat temu. Zwoje znalezione w 1752 roku wyglądały jak bryły węgla. Naukowcy próbowali je odczytać od wieków, ale przeważnie kończyło się to niepowodzeniem. Fizyczne rozwinięcie oznaczało nieuniknione zniszczenie dokumentu. Atrament był niewidoczny na zwęglonym tle. Dla ludzkiego oka były to po prostu bezsensowne zmarszczki.
Ale w 2023 roku wszystko się zmieniło dzięki wyzwaniu Vesuvius Challenge.
Zwoje skanowano przy użyciu akceleratorów cząstek. Dane zostały udostępnione społeczności internetowej. Programiści stworzyli narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, które umożliwiają wirtualne rozpakowywanie warstw i znajdowanie śladów atramentu. Wcześniej było to możliwe tylko we fragmentach: nagłówkach, nazwiskach autorów, krótkich cytatach.
Teraz przywrócono tekst o długości 1,5 metra. Dwadzieścia dwie kolumny.
„Wirtualne przędzenie może zmienić historię” – Federica Nicolardi, Uniwersytet w Neapolu
Federica Nicolardi zauważa, że wieki temu naukowcy usunęli jego zewnętrzne warstwy, próbując otworzyć ten konkretny zwój. Zostawili tylko kilka widocznych liter, podczas gdy rdzeń pozostał w środku nienaruszony.
Brent Seals z University of Kentucky nazywa to „niemożliwym zwojem”. Pierwsi papirolodzy pożerali łatwe okazy i niszczyli trudne. Według Seals przełom był możliwy dzięki obrazowaniu z rozdzielczością do dwóch mikronów i zapewnieniu sztucznej inteligencji żądnej danych wystarczającej ilości materiałów szkoleniowych.
Na chwilę obecną modele wymagają indywidualnej konfiguracji dla każdego scrolla. Tusz jest inny, stopień zwęglenia jest inny. Seals ma nadzieję, że przyszłe systemy sztucznej inteligencji będą w stanie uogólniać dane w taki sam sposób, jak robiły to duże modele językowe, gdy pożerały Internet.
Odrestaurowany tekst porusza tematykę etyki, sztuki i natury ludzkiej. Jest w nim silnie zdominowana przez doktrynę stoicką. Nicolardi odkrył wzmiankę o siostrzeńcu greckiego stoickiego filozofa Chrysipposa. To sprawia, że Chryzyp jest najbardziej prawdopodobnym autorem.
Dlaczego to jest ważne?
Chryzyp jest jednym z architektów stoicyzmu. Prawie wszystkie jego dzieła zaginęły. Wiemy o nich jedynie z recenzji i podsumowań. Informacje wtórne nie są wiarygodne. Może być zniekształcony. Thomas Coward z Uniwersytetu w Bristolu porównuje to odkrycie do odkrycia zaginionego dzieła Einsteina lub Newtona. Źródła pierwotne zawsze przewyższają komentarz.
Dostęp do tekstu oryginalnego, a nie zmienionych streszczeń, ma kluczowe znaczenie dla dokładności historycznej.
Ironią jest to, kto finansował przeciwnego filozofa, którego zwoje również przetrwały. Lucjusz Kalpurniusz Piso, teść Juliusza Cezara, był właścicielem kolekcji z Herkulanum. Był sponsorem epickiego filozofa Filodemusa. Filodemos nienawidził Chryzypa.
Kolejny skan pozwolił zidentyfikować ósmą księgę Filodema „O bogach”. Ale napisał tylko siedem? A może osiem?
Nicholas Frier z Newcastle University przewiduje nadchodzące radykalne zmiany. Setki zwojów są wciąż nieotwarte.
„To nie jest odosobniony przełom. To początek ożywienia, które będzie trwało dziesięciolecia”.
Seals przyznaje, że pracuje nad zwolnieniem swojej pracy. Era obsesji technologicznej dobiega końca. Teraz zwoje mówią same za siebie.
„Wszystko sprowadza się do odzyskania utraconych głosów.”
Żałuje, że oryginały odnalezione w 1752 roku zostały zniszczone przez ówczesnych fachowców w dobrych intencjach. Były one najczęściej czytane. Być może gdyby nie wyciągnęli ich z ziemi, już byśmy wiedzieli wszystko.
Ash pamięta to, o czym my zapomnieliśmy.





















