Wywiad z Fundacją Ganso: Recenzja finału Zaginionego Sezonu 2

0
9

Jeśli oglądałeś finał drugiego sezonu Lost, który został wyemitowany 26 maja 2006 roku, prawdopodobnie nadal jesteś zdenerwowany. ABC zakończyło sezon na klifie, który spełnił obietnicę lepszego opowiadania historii niż w pierwszym sezonie. Dla tych, którzy przegapili ten odcinek lub chcą uniknąć spoilerów, najlepiej zatrzymać się tutaj. Reszta z nas musi omówić dziwną kampanię marketingową, która po niej nastąpiła.

Podczas przerw na reklamy ABC nie tylko puszczało reklamy. Wyemitowali wywiad na żywo w programie Jimmy Kimmel Live! z udziałem Hugh McEntire. Przedstawił się jako dyrektor ds. komunikacji Fundacji Ganso. Jest to fikcyjna organizacja, która ma kluczowe znaczenie dla głębszej mitologii serialu. Początkowo McIntyre utrzymywał tę iluzję. Następnie próbował się od niej odsunąć.

„Scenarzyści i producenci serialu„ dołączyli ”do naszej organizacji jedynie po to, aby zbudować własną mitologię i nie ma między nami prawdziwego związku”.

McIntyre upierał się, że sieć wykorzystuje Fundację Ganso, aby przekazać widzom Lost, że połączenie między prawdziwym światem a wyspą jest czysto fikcyjne. Reklama, jego zdaniem, istnieje po to, aby wyjaśniać tę granicę. To była jawna próba rozbicia czwartej ściany. Albo nie?

Pomimo zaprzeczeń McIntyre potwierdził coś ważnego. Uznał istnienie Inicjatywy Darma. Stwierdził, że program został oficjalnie zamknięty w 1987 r. Nie wyjaśnił jednak przyczyny. Jako powód milczenia podał „zastrzeżone technologie”.

To zdanie powinno być znane każdemu zagorzałemu fanowi Lost.

Opatentowane technologie. Włazy.

Wywiad był próbką Alternate Reality Gaming (ARG). Zatarło to granicę między fikcją serialu a światem rzeczywistym. Czy Fundacja Ganso naprawdę istniała poza scenariuszem? A może była to kolejna warstwa układanki, która miała nas trzymać w niepewności? Chodzi o niejednoznaczność. Zastanawiasz się: czy właśnie obejrzałeś konferencję prasową prawdziwej firmy lub scenę z kolejnego odcinka?

Upadek Inicjatywy Darma w 1987 roku jest obecnie faktem potwierdzonym przez marketing serii. Odpowiedź na pytanie „dlaczego” pozostaje jednak ukryta. To milczenie jest zamierzone. Zachowuje tajemnicę. Zmusza Cię to do głębszego zagłębienia się w fabułę. Sprawia, że ​​kwestionujesz, co jest prawdziwe, a co jest tylko kolejną iluzją stworzoną, aby utrzymać twoją uwagę.

Nadal masz pytania. Właz jest otwarty.

Granica między tym, co zapisano w scenariuszu, a tym, co wydarzyło się w rzeczywistości w uniwersum serialu „Zagubieni” nigdy nie została wyraźna. Po prostu robiło się coraz bardziej niewyraźnie. Istniały strony takie jak TheHansoFoundation.org i nieistniejąca już SubLYMONal.com. Hugh McKintyre pojawił się w telewizji. Ale kiedy ukazała się powieść Gary’ego Troupa Bad Twin, był to ostatni gwóźdź do trumny wszelkiego sceptycyzmu, jaki mogłeś mieć.

Spójrzmy na założenie. W książce fikcyjny autor umiera, gdy Oceanic Flight 815 rozbija się na wyspie. Rękopis przetrwał katastrofę. Wyspiarze ją znajdują. A potem w jakiś sposób możesz znaleźć ten sam rękopis na półce w lokalnej księgarni.

To mądre. Zanurza Cię w atmosferze. Ale to także pułapka.

Możesz kupić książkę. Możesz przeszukiwać strony w poszukiwaniu wskazówek łączących ją z serią. Ale zrób sobie przysługę. Najpierw przeczytaj recenzje. Nie otwieraj portfela, dopóki nie będziesz wiedział, w co się pakujesz.

Istnieje dręczące pytanie, nad którym fani debatują od pierwszego sezonu: jeśli Fundacja Hensou jest tak potężną jednostką opartą na wiedzy, dlaczego siedzą bezczynnie? Dlaczego nie pozywają producentów za używanie ich nazwy bez pozwolenia? Cisza jest ogłuszająca.

Jeśli szukasz jeszcze większej liczby króliczych nor, w które możesz wpaść, jest mnóstwo miejsc. Możesz zdobyć wiedzę techniczną, czytając artykuły na temat działania elektromagnesów lub zagłębiając się w Inicjatywę Dharma. Jeśli chcesz udawać, że możesz przetrwać na wyspie, znajdziesz quizy dotyczące umiejętności przetrwania. Możesz też po prostu spędzać czas na forach takich jak 4-8-15-16-23-42 lub The Fuselages, aby spierać się z nieznajomymi na temat tego, czy Jacob jest osobą, czy metaforą.

Granice są nadal niewyraźne. Musisz tylko zdecydować, czy grasz w grę, czy po prostu kupujesz gadżety.