Rakieta nośna N1 została zaprojektowana do wykonywania ciężkich misji kosmicznych. Oznaczało to umieszczenie ponad 80 000 kg na niskiej orbicie okołoziemskiej. Radzieccy inżynierowie rozpoczęli prace nad projektem na początku lat sześćdziesiątych. Potrzebowali ogromnej mocy.
Potem sytuacja się zmieniła. W 1964 roku Związek Radziecki zdecydował się przystąpić do wyścigu ze Stanami Zjednoczonymi. Cel był prosty – pokonać Amerykę do pierwszego lądowania na Księżycu. To właśnie to zadanie stało się jedyną misją H1.
Samochód był ogromny. Rakieta wraz z modułem lądowania na Księżycu L3 osiągnęła wysokość 105 metrów. W pełni zatankowany, jego masa wynosiła 2 735 000 kg. To 6 milionów funtów.
Podniesienie takiego ciężaru wymagało brutalnej siły. Rakieta wymagała ciągu 44 000 kiloniutonów. Aby go uzyskać, projektanci wykorzystali 30 małych silników rakietowych. Pracowali synchronicznie.
Podjęto cztery próby startu. Miały one miejsce w okresie od lutego 1969 r. do listopada 1972 r. Wszystkie zakończyły się niepowodzeniem.
Drugi test był najbardziej katastrofalny. 3 lipca 1969 roku rakieta eksplodowała na platformie startowej. Zniszczyła rakietę. Spowodowało to dwuletnie opóźnienie. Program nigdy nie został przywrócony.
Program H1 został odwołany w 1974 roku.
















