Starożytne skamieniałości ujawniają tajemnicę pierwszej na świecie „ręczności”

0
5

Prawo czy lewo? Co zaskakujące, nawet najmniejsze ślimaki morskie mają swoje własne preferencje.

Spriggina flądra. Tak nazywa się ten organizm. Stworzenie o miękkim ciele, które pełzało po dnie morskim 550 milionów lat temu. Zanim wyewoluowały prawdziwe oczy. Wcześniej istniały wielkie mózgi.

Ale najwyraźniej zanim zniknęło wrodzone pragnienie preferowania jednej strony ciała.

Naukowcy z Australii Południowej znaleźli partię skamieniałości. Nie tylko jeden czy dwa. Ponad sto nieskazitelnych wydruków. Wszyscy opowiadali tę samą historię: konsekwentną dominację jednego kierunku. Wskazuje to, że leworęczność i prawostronność – to, co nazywamy „ręcznością” (dominujące używanie jednej ręki lub boku) wyewoluowało znacznie wcześniej, niż nam się wydawało.

Kontekst

Okres ediakarski był dziwnym czasem. Istnienie życia dopiero zaczynało się kształtować: od 635 do 539 milionów lat temu. Życie stwarzało nowe możliwości. Pojedyncze komórki zamieniły się w skupiska wielokomórkowe. Niektóre stworzenia urosły tak duże, że mogły widzieć bez pomocy soczewek. Poruszali się. Prawdziwy, aktywny ruch.

Głównym miejscem takich znalezisk są pasma Flindersa w Australii Południowej. Park Narodowy Nilpena Ediacara skrywa swoje tajemnice. W szczególności ślady burz, które natychmiast pogrzebały społeczności dna morskiego. Natychmiastowe fotografie zamrożone w kamieniu.

Wśród nich jest Spriggina flądra.

Gatunek opisano już w 1958 roku. Znane były wówczas tylko trzy próbki. Teraz wiemy o nim więcej. Było to jedno z pierwszych zwierząt o dwustronnej symetrii. Przód, tył Lewy, prawy. Góra, dół. Ta sama konstrukcja co ty i ja, pozwalająca nam poruszać się po lądzie.

Punkt zwrotny

„Mówimy o trzymaniu ołówka” – mówi dr Scott Evans z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej, które również mieści się na Uniwersytecie Stanowym Florydy. „Myślimy o kopaniu piłki nożnej”.

Ale to stworzenie nie miało rąk ani nóg.

Miał jednak preferencje.

Aby je zidentyfikować, zespół zmierzył różnice w kształcie. Zbadali także zbiory w Adelajdzie. Kamienie służyły jako lustrzane odbicie żywych istot. Tak więc, gdy skamielina zakrzywiała się w kamieniu w lewo, zwierzę w rzeczywistości za życia było wygięte w prawo.

I tu jest najciekawszy moment. Około dwa razy więcej próbek zakrzywiało się w prawo niż w lewo.

To nie był przypadkowy dźwięk. To była populacyjna „ręczność”. Najstarszy odnotowany w historii.

Niektóre cechy, które uważamy za oczywiste, mają starożytne korzenie. Po prostu przestaliśmy wystarczająco głęboko patrzeć w przeszłość.

Doktor Mary Droser z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside (UCR) nie jest specjalnie zaskoczona. To pasuje do ogólnego obrazu. Złożone cechy zwykle pojawiają się wcześnie, a następnie utrzymują się.

Co to oznacza?

Dlaczego płaskie, robakowate stworzenie w ogóle przejmuje się wskazówkami?

Obecność złożonego układu nerwowego.

Jeśli zwierzę preferuje jedną stronę, zwykle oznacza to, że ma czujniki. Oczy? Linie boczne? Coś takiego. Przetwarza informacje o otaczającym go świecie inaczej po każdej stronie ciała.

„Owady. Ośmiornice. Ptaki” – wylicza dr Evans. „Mają też «ręczność»”.

Podejrzewa, że ​​Spriggina to coś więcej niż tylko „worek zupy”. Jego struktura nerwowa mogła być niezwykle podobna do struktury współczesnych zwierząt. Przynajmniej z anatomicznego punktu widzenia.

Artykuł ukazał się 9 lipca 2016 roku w czasopiśmie Scientific Reports.

Zmusza to nas do ponownego rozważenia ram czasowych ewolucji. Zakładamy, że byty proste są proste wewnętrznie. Ale nie zawsze tak jest. Mogą mieć wewnętrzne „kompasy”, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.

Być może ręczność nie jest tylko efektem ubocznym używania narzędzi. Być może jest to naturalna konsekwencja łamania symetrii, gdy organizmy zaczynają odczuwać świat.