Głęboki ocean skrywa swoją tajemnicę od wieków. A teraz ten sekret zmienia całą historię.
Przez trzy miliardy lat planetą rządziły mikroby. Nudne, proste mikroby. I nagle kliknij. Pojawiły się zwierzęta. Duże. Te, które potrafią się poruszać. Ci, którzy są aktywni seksualnie. Nie był to proces stopniowy; wyglądało to jak eksplozja.
Ale skamieniałości są rozczarowujące. Jest ich niewielu. Są pełne luk. Nigdy nie wiedzieliśmy dokładnie, kiedy to wszystko się zaczęło ani jak się rozprzestrzeniło.
Do widzenia.
Nowe odkrycie na Terytoriach Północno-Zachodnich Kanady wywraca chronologię. Naukowcy odkryli skamieniałości, które są od 5 do 10 milionów lat starsze, niż sądzono. Złożone cechy – zdolność poruszania się, rozmnażanie płciowe – pojawiły się wcześniej.
To ma znaczenie. W końcu aż do 570 milionów lat temu wszystkie żywe istoty były maleńkie i jednokomórkowe.
„Jeśli chcemy zrozumieć, kiedy życie stało się wyraźnie zwierzęce… to nowe złoże ma ogromny potencjał” – mówi Scott Evans z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej, który kierował badaniem.
Skamieniałości w lodzie
Stworzenia ediakarskie są dziwne. Płaskie dyski. Owale z żebrami. Coś jak liście. Większość nie miała kości. Nie było zlewów. Tylko tkanka miękka, która gnije, zanim zamieni się w kamień.
Dlatego ich znalezienie jest trudne.
Występują na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. Ale różnorodne złoża? Rzadkość.
Nowe odkrycie zmienia obraz. Znajduje się w górach Mackenzie, na tradycyjnych ziemiach ludu Sapt Deni i Métis. Naukowcy nie tylko tam się pojawili. Poprosili o pozwolenie. Prowadziły je same ziemie.
Skamieniałości należą do Stowarzyszenia Morza Białego – grupy starożytnych stworzeń. Znaleziono je w Europie, Azji i Australii. W Ameryce Północnej brakowało zagadki.
Już nie.
Kapsuła czasu
Oto główne sensacja: te stworzenia mają 567 milionów lat.
Starszy. Dużo starszy.
Stowarzyszenie Morza Białego jest ogólnie datowane na 559–555 milionów lat temu. Te kopie? Poprzedzają tę datę o miliony lat. Pokrywają się ze starszym awalońskim stowarzyszeniem.
„To miejsce jest nie tylko różnorodne… ale znajduje się w warstwach skał, w których niczego wcześniej nie znaleźliśmy” – mówi współautor badania Justin Strauss. Badał to pasmo górskie przez piętnaście lat. „To naprawdę ekscytujące”.
Poniżej znajdują się setki stóp skał. Być może nadal śpią tam skamieniałości.
Co jedli i jak kochali
Nowa kolekcja zapoznaje Amerykę Północną z nazwami, które musimy poznać. A może nie, biorąc pod uwagę, jakie są dziwne.
- Dickinsonia : Czołgała się. Nie miał ust. Wchłania składniki odżywcze niczym biologiczna gąbka. Evans nazywa ją „naleśnikiem”. Podzielone ciało. Płaskie dno. Polowany na bakterie.
- Funisia : Kształt rurowy. Siedzący tryb życia (stacjonarny). Dowodzi, że życie seksualne istniało już 567 milionów lat temu. Skoordynowane uwalnianie gamet do słupa wody. Koralowce robią to do dziś. Dziedziczność jest wytrwała.
- Kimberella : Umięśniona „stopa”. Podrapał dno morskie. Podobny do skorupiaków? Prawdopodobnie najstarszy dwustronnie symetryczny organizm znany nauce. Lewa strona odzwierciedla prawą. Głowa patrzy do przodu. Ten typ budowy ciała ostatecznie przejął 99% królestwa zwierząt.
- Eoandromeda : Osiem spiralnych „ramion”. Wygląda jak meduza. Być może jest. Przynajmniej jak ctenofor.
Kto by pomyślał, że seksualność pojawiła się wcześniej, niż byliśmy pewni istnienia tego ruchu?
Głębia jest zwodnicza
W tym miejscu sytuacja staje się niejasna.
Uważamy, że zwierzęta ewoluowały w płytkich wodach. Ciepła woda. Światło. Lekkie jedzenie.
Zło.
Te skamieniałości z Morza Białego pochodzą z głębokich wód. Na otwartym morzu. Ciemniejszy. Łatwiejsze.
Dlaczego to jest ważne?
Głęboka woda jest stabilna. Temperatura pozostaje niezmieniona. Tlen nie podlega gwałtownym wahaniom. W płytkiej wodzie? Woda rozbija się o skały. Warunki zmieniają się z każdą burzą.
“Głęboki ocean… jest stosunkowo stabilny. Ta stabilność zapewniła możliwości. “
Innowacja zaczyna się od głębokości. Czekają w stabilnej ciemności. Następnie czołgają się do brzegu.
To odwraca narrację, którą byliśmy karmieni. Myśleliśmy, że ewolucja przesunęła się od krawędzi na zewnątrz.
Być może poruszał się z głębin w górę.
Zapis kopalny nie przedstawia schludnej, linearnej historii. Opowiada historię adaptacji. O utrzymaniu pozycji w przytłaczającej ciemności, zanim wkroczysz w chaos płytkich wód.
Co jeszcze kryje się pod setkami stóp skał leżących nad tymi kośćmi? Jeszcze nie wiemy. Lód nadal się porusza.
