15 Niedoceniane komedie, które warto obejrzeć ponownie

0
10

Wszyscy kochamy dobry śmiech. Jest to zasadniczo podstawowa potrzeba człowieka. Ale chociaż filmy takie jak Anchorman i Wredne dziewczyny odcisnęły swoje cytaty na naszej świadomości kulturowej, w kącie znajduje się cała półka zabawnych filmów. Prawdopodobnie je pominąłeś, bo tytuły nie wywoływały radości, a plakaty wydawały się przestarzałe. Zatrzymywać się. Przyjrzyj się bliżej. Jeśli znudziły Ci się te same dowcipy z seriali komediowych, czas sięgnąć głębiej i odkryć niedoceniane komedie, które naprawdę działają.

15. Mokre, gorące amerykańskie lato (2001)

Netflix dał filmowi drugie życie dzięki spin-offom „Pierwszy dzień obozu” i „Dziesięć lat później”. Ale odłóż na bok szum wokół streamingu. Oryginalny film z 2001 roku okazał się klapą. Kompletna porażka. Na pozór była to katastrofa, zarówno krytyczna, jak i kasowa. Jednak film sprawia wrażenie duchowego następcy absurdu Zucker-Abrahams-Zucker. Znasz ten styl. “Samolot!” (Samolot!) i „Mad About You” (Naga broń). Film jest pełen wizualnych gagów i dźwiękowych trików. Pamiętasz dźwięk rozbitego okna? Nigdy nie traci na aktualności.

Obsada jest po prostu absurdalna. Bradleya Coopera. Elżbieta Banks. Wtedy nie byli znani. Teraz są gwiazdami pierwszej ligi. Humor jest tutaj infantylny. Niewątpliwie. Ale Wet American Summer Camp ma swój urok, który uczynił go kultowym klasykiem. Przeżył. To rzadkość w przypadku nieudanego filmu.

14. Zapisano! (Uratowane!, 2004)

Możesz spisać na straty komedię Briana Dannelly’ego. Uratowano! za niszowy film chrześcijański. Nie rób tego. To jest błąd. Tak, film dotyka religii. Porusza jednak także tematy homofobii, ciąż wśród nastolatek i ostracyzmu. To nie są tylko kwestie religijne. To są ludzkie problemy. Mandy Moore odgrywa rolę przeciwną do swoich zwykłych obrazów. Jest ewangeliczną królową szkoły. Bullitt. To po prostu zabawne. Jeśli usuniesz etykietę, otrzymasz komedię licealną. Zajmuje czołowe miejsce w rankingu Crazy Teens (Fast Times at Ridgemont High). Rywalizuje z Mean Girls. To jest wielki dramat.

13. Nocowanie (Noc, 2015)

Gatunek komedii erotycznych wygasł, odkąd American Pie straciło na popularności. Ale Sleepover udowadnia, że ​​gatunek nie umarł. Scenarzysta i reżyser Patrick Brice stworzył coś wyjątkowego. W rolach głównych Taylor Schilling i Adam Scott. Grają małżeństwo. Są zapraszani do odwiedzenia nowych przyjaciół. Dzieci idą spać. Sprawy stają się dziwne. Szybko. Film jest szczery. Niezręczny. Złota komedia Cringe. Bryce robi dużo, mając niewiele. Mała obsada. Krótki czas. Ostry scenariusz. Niespodziewane żarty. Jeśli lubisz niezręczne interakcje społeczne, obejrzyj ten film.

12. Miliony Brewstera (1985)

Współpraca Johna Candy’ego i Richarda Pryora w jednym filmie powinna być gwarantowanym hitem. Ale to nieprawda. Brewster’s Millions jest obecnie w dużej mierze zapomniany. To komedia sportowa z połowy lat 80-tych. Krytycy mieli mieszane reakcje na film. Nie wywołało to tak wielkiego śmiechu, jakiego wszyscy oczekiwali. Ale jeśli obniżysz swoje oczekiwania, jest w tym wiele dobrego. Fabuła jest mocna. Pryor gra byłego gracza baseballowego z niższej ligi. Odziedziczył 300 milionów dolarów. Jest jednak pewien haczyk: w 30 dni musi wydać 30 milionów dolarów. Reszta należy do niego. W przeciwnym razie wszystko pójdzie na cele charytatywne.

Zabawnie jest patrzeć, jak Pryor próbuje wydawać pieniądze. Kandyduje na burmistrza Nowego Jorku. Rick Moranis ma niewielką rolę. Scenariusz nie jest idealny. Można było lepiej wykorzystać potencjał aktorów. Ale oglądanie wspólnej pracy Pryora i Candy jest zabawne. To dzieło niedoceniane w filmografiach obu aktorów.

11. Film smażony w Kentucky (1977)

Dzięki temu filmowi stanowisko reżysera w Animal House otrzymał John Landis. To zrobiło dużą różnicę. Kentucky Fried Movie to antologia. To seria szkiców. Puenty padają nieustannie. Film zapoczątkował karierę braci Zucker i Jima Abrahamsa. Następnie napisali i wyreżyserowali Airplane! Stworzyli serię Mad About You. Niektóre szkice nie przetrwały dobrze próby czasu. Inne są ponadczasowe. Warto poszukać filmu. Zwłaszcza jeśli jesteś fanem samolotu! To jest źródło tego szczególnego rodzaju humoru.

Wysoki facet: zapomniana komedia romantyczna Mela Smitha

Jeff Goldblum spotyka Emmę Thompson w tej brytyjskiej komedii romantycznej z 1989 roku, która zasługuje na szerszą publiczność. Reżyserem był Mel Smith, dla którego był to jego debiut fabularny. Idealnie wpisuje się w schemat jego kariery: błyskotliwy sukces w Wielkiej Brytanii i niemal całkowite zapomnienie w Ameryce. Znacie Smitha z serialu Mr. Show lub duet Fry and Laurie. Być może nie wiecie, że to on wyreżyserował ten uroczy bałagan.

Fabuła ma standardowy schemat. Goldblum wciela się w znanego dziennikarza. Thompson jest pielęgniarką, która pomaga mu radzić sobie z romantycznymi uwikłaniami. Przypomina typowy scenariusz Richarda Curtisa. Scenariusz napisał Richard Curtis. Co oznacza, że ​​poczujesz klimat Love Właściwie i dziwaczność Time for Love. I to działa.

Potem film gwałtownie skręca w złym kierunku. Trzecia część staje się parodią współczesnych musicali. To jest dziwne. To świetna zabawa. To jest nieoczekiwane. Pojawia się także Rowana Atkinson. Jeśli lubisz Jeffa Goldbluma lub brytyjski humor, dodaj The Tall Guy do swojej listy filmów, które chcesz natychmiast obejrzeć.

Dick: Satyra, która nie straciła na aktualności

Dick na pierwszy rzut oka wygląda jak typowa komedia dla nastolatków z końca lat 90. W rolach głównych Kirsten Dunst i Michelle Williams. Grają głupie licealistki. Film dorównuje „High School Musical” (Clueless). Ale film Andrew Fleminga jest tak naprawdę gorzką satyrą polityczną.

Film skupia się na aferze Watergate. Dziewczyny przypadkowo stają się Głębokim Gardłem. Dają napiwek Bobowi Woodwardowi i Carlowi Bernsteinowi. Will Ferrell gra postać o niesamowitej głębi i człowieczeństwie. Film jest komediowym uzupełnieniem filmu Wszyscy ludzie prezydenta.

Dlaczego to wciąż rezonuje? Ponieważ sytuacja polityczna niewiele się zmieniła. Satyra uderza teraz mocniej niż w 1999 roku. Jest ekscentryczna. Ona jest skuteczna. Udowadnia, że ​​komedie dla nastolatków mogą być emocjonujące, jeśli tylko da się im szansę.

Frances Ha: Przełomowa rola Grety Gerwig

Kariera Noaha Baumbacha miała wiele zwrotów. Uczynił Adama Sandlera przenośnym w „Opowieściach Meyerowitza”*. Jednak jego najlepszym dziełem pozostaje film „Frances Ha” z 2012 roku. Jest to czarno-biały dramat. Jest to także jeden z najbardziej niedocenianych jego obrazów.

W roli głównej Greta Gerwig. Jest współautorką scenariusza z Baumbachem. Gra 27-letnią tancerkę w Nowym Jorku. Próbuje związać koniec z końcem. Próbuje ułożyć sobie życie. To jest niesamowicie bliskie rzeczywistości.

Film mógł z łatwością zamienić się w pretensjonalne wpatrywanie się w pępek. Ale to się nie zdarza. Ratuje go występ Gerwiga. Radzi sobie z życiem z humorem i horrorem. Są filmy o młodzieży. Zwykle się o nich zapomina. Frances Ha – nie. Powinieneś to obejrzeć.

Po godzinach: zapomniana komedia Martina Scorsese

Martin Scorsese znany jest ze swoich dramatów. Taksówkarz. Wściekły Byk. Wilk z Wall Street. Jest mistrzem czarnej komedii. Król komedii jest tego dowodem. Ale historia kina zapomina o jego filmie „Po godzinach” z 1985 roku.

Griffin Dunne gra pracownika biurowego w Nowym Jorku. W drodze do domu z pracy czeka go szereg przygód. Scenariusz utrzymuje wysokie tempo. To wybredne. To jest zabawne.

Krytycy nie docenili wówczas filmu. Od tego czasu zyskał popularność kultową. To jest list miłosny do Nowego Jorku. To dramat charakterów. To zabawne. Jeśli przegapiliście ten film w kinach, obejrzyjcie go teraz.

Zack i Mimi kręcą porno: najlepszy klejnot Kevina Smitha

Filmografia Kevina Smitha po filmie „Urzędnicy” była pełna porażek. Zack i Mimi kręcą porno to absolutna perełka. Nazwa wywołała kontrowersje. Smith walczył z MPAA o ocenę R. Prawie otrzymał NC-17. To zabiłoby kasę.

Film początkowo nie wypadł dobrze. Stał się rozczarowaniem. To wstyd. Elizabeth Banks i Seth Rogen łączy świetna chemia. Film jest zaskakująco wzruszający. Zawiera wyraźne sceny. Ale ma też duszę.

Późniejsze filmy Smitha, takie jak „Yoga Hofers” zagubiły się. Zack i Mimi kręcą porno pokazujące, jak odzyskał swoją magię. To przykład jego najlepszej twórczości. Nie przegap tego.

Best in Show: najlepszy mockument Christophera Guesta

Christopher Guest jest znany jako aktor. To jest nakłucie lędźwiowe. Narzeczona Księżniczki. Jest także reżyserem mockumentów. Best in Show to jeden z jego najlepszych filmów. Śledzi właścicieli i trenerów na prestiżowej wystawie psów.

W rolach głównych występują Eugene Levy i Catherine O’Hara. To duet marzeń Kanady. Film naśmiewa się z tematu. Ale odkrywa także jego słabości z niuansami. To trudna równowaga dla satyry.

Krytycy to pokochali. Większość ludzi go nie widziała. To nie tylko dla zagorzałych fanów gościa. Jest to rekomendacja uniwersalna. Sprawdź jego inne prace. Potężny wiatr. Czekam na Humphmana. O nagrodę. Maskotki. Wszystkie są świetne. Ale Best in Show wyróżnia się. To jest zabawne. To jest dowcipne. To jest warte twojego czasu.

Dlaczego „Co się stało z Bobem?” zasługuje na miejsce w rozmowach o Billu Murrayu

„Cokolwiek się stało z Bobem” Franka Oza to jeden z tych filmów, które sprawiają wrażenie, jakby powstały w innej epoce komedii, a mimo to zaskakująco dobrze trzymają w napięciu. Bill Murray daje tu występ, który często jest przyćmiony jego pracą w Dzień świstaka czy Pogromcy duchów, ale każdy, kto ogląda ten film, wie, że jest u szczytu maniakalnej energii. Fabuła jest dość prosta: Bob Wiley, neurotyczny pacjent psychoterapeuty, postanawia wybrać się na rodzinne wakacje ze swoim niedawno słynnym psychiatrą, doktorem Leo Marvinem.

To z pewnością czarna komedia, ale nie pozwólcie, by ta etykieta Was zniechęciła. Film działa dzięki napiętej dynamice autoklawu między Murrayem i Richardem Dreyfussem. Murray bawi się absurdem, podczas gdy Dreyfuss jest poważnym partnerem i stopniowo popada w szaleństwo, w miarę jak nasilają się graniczne wybryki Boba. Dreyfuss doskonale oddaje frustrację profesjonalisty doprowadzonego do granic możliwości przez klienta, który nie chce się w nich mieścić. To świetny przykład dwójki czołowych aktorów wykorzystujących swoją chemię, aby uwiarygodnić absurdalne założenie. Jeśli nigdy nie widziałeś tego filmu, przegapiasz jedną z najbardziej wyrazistych kreacji Murraya.

„Gwiazda popu: nigdy nie przestawaj, nigdy się nie poddawaj” – parodia filmu dokumentalnego, o którym zapomnieliśmy

Pamiętacie, jak Andy Samberg, Akiva Schaffer i Jorma Takkon rządzili internetem dzięki „The Lonely Island”? Ich film fabularny Popstar: Never Stop Never Give Up miał być kolejnym wielkim wydarzeniem. Zamiast tego zbombardował kasę filmem Teenage Mutant Ninja Turtles: Out of the Shadows i szybko zniknął w kulturowym eterze. To tragedia.

Film jest zasadniczo To był Spinal Tap dla pokolenia Bryana Adamsa (lub Babes). Fabuła skupia się na Connorze 4 Real, śmiesznej gwieździe popu granej przez Samberga i jego zespole The Style Boyz. Satyra jest ostra, dowcipna i głęboko świadoma absurdu współczesnej kultury celebrytów. Ale prawdziwym atutem jest ścieżka dźwiękowa. Trio napisało wpadające w ucho, oryginalne piosenki pop, które są naprawdę dobre, co dodaje satyrze dodatkowego ciężaru. To oszałamiająco inteligentne podejście do sławy, które zasługuje na najlepsze przyjęcie.

Dlaczego mu się nie udało? Prawdopodobnie po prostu zły moment i marketing. Ale dziś jest to stracona szansa na ugruntowanie pozycji nowoczesnego klasyka. I bądźmy szczerzy, oglądasz to dla sceny z pszczołami. To absurdalne, nieoczekiwane i zabawne. Film pozostaje jednym z szczytowych osiągnięć zespołu Lonely Island, udowadniając, że potrafią wyjść poza krótkie szkice i przejść do pełnometrażowego opowiadania historii, nie tracąc przy tym swojego charakterystycznego dowcipu.

„Nocna zmiana”: najlepsza rola Michaela Keatona przed „Batmanem”

Zanim został Mrocznym Rycerzem, Michael Keaton był znany z komedii. Większość ludzi pamięta „Pana tato” lub „Wakacje”, ale magia wydarzyła się w filmie Rona Howarda „Nocna zmiana” z 1982 roku. To przeoczana perełka w filmografii Keatona, która zasługuje na większe uznanie.

Założenie brzmi szalenie: Keaton i Henry Winkler wcielają się w dwójkę przyjaciół pracujących na nocną zmianę w kostnicy. Postanawiają zamienić kostnicę w burdel dla zamożnych klientów, którzy chcą „obudzić się” po seksie. To ryzykowny biznes, dosłownie. Shelley Long pojawia się jako ukochana postać Winklera, dodając kolejną warstwę chaosu.

Mimo szalonego założenia film nie jest wulgarny. On dotyka. Chemia między Keatonem i Winklerem niesie ze sobą całą historię. Keaton gra Billa jako przechwalacza pełnego planów i energii, podczas gdy Chuck Winklera jest jego przeciwieństwem o łagodnym głosie. Ich przyjaźń sprawia, że ​​film nie popada w czystą farsę. To sprytny scenariusz z obsadą, która wie, jak rozegrać go na poważnie w środku szaleństwa. To najlepsza komedia początku lat 80., łącząca jawny humor z prawdziwym rozwojem postaci. Szkoda, że ​​nie mówi się o nim częściej jednym tchem, co o innych hitach dekady.

„Idź w prawo: historia Deweya Coxa” to klasyka XXI wieku.

Jod Apatow wyprodukował Walk On: The Dewey Cox Story, ale z marketingu nie można tego było wywnioskować. Film miał swoją premierę w 2007 roku, w okresie największego boomu na prestiżowe muzyczne biografie („Ray, Before Sunrise ). Wszyscy spodziewali się parodii, ale występ był tak ostry, że przeszedł niezauważony. To nie była kolejna komedia Apatowa; było to pełne miłości i śmiechu potępienie całego gatunku.

John C. Reilly gra Deweya Coxa, gwiazdę rocka, która przechodzi przez wszystkie możliwe stereotypy. Ma uzależnienie od narkotyków, skandaliczne życie osobiste, tragiczną śmierć bliskiej osoby i powrót albumu. Riley całkowicie angażuje się w tę rolę, prezentując prawdziwy talent muzyczny w piosenkach takich jak „Lets Duet”. To arcydzieło, pełne podpowiedzi, które udowadnia, że ​​Riley potrafi śpiewać i grać z równą energią.

Obsada drugoplanowa składa się z gwiazd. Tim Meadows wcieli się w ulubieńca fanów, perkusistę handlującego narkotykami. Ale występy gościnne kradną show. Paul Rudd i Jack Black pojawiają się jako John Lennon i Paul McCartney. Oni nie tylko robią epizody; wymieniają się kolcami i wdają się w bójkę. To metażart, który działa, ponieważ obaj aktorzy są w pełni oddani temu pomysłowi.

Kilkadziesiąt lat później Go Ahead osiągnęło status kultowego klasyka. Jest nie mniej zabawny niż Brat czy Superbad. Przypomina nam, że nie każda komedia musi być wielkim hitem, aby była genialna. Czasami musi to być po prostu najzabawniejszy film w pomieszczeniu. A ten na pewno taki jest.