Edwin Starr zadał to pytanie już w 1970 roku: „Wojna! I co z tego? Tak. Do czego to służy… absolutnie do niczego”. Miał rację. Ale Hollywood nadal kręci o niej filmy. Konkretnie – o II wojnie światowej.
Słowo „chwała” pochodzi od łacińskiego słowa gloria, które oznacza wagę lub niesamowitą esencję. Łatwo jest gloryfikować stronę aliantów, ponieważ państwa Osi były niezaprzeczalnie złe. Ludzie uwielbiają historie o odkupieniu, nawet jeśli są pisane z punktu widzenia zwycięzców. Oto dwanaście filmów, które zdefiniowały ten gatunek, zaczynając od brudniejszych, mniej dopracowanych pozycji, które wciąż mają moc.
Parszywa dwunastka: oryginalny szablon działań grupowych
Wydany w 1967 roku „Parszywa dwunastka” jest kwintesencją filmu napędzanego testosteronem. To przemawia do „niedoszłego wojownika” w każdym widzu. Fabuła koncentruje się wokół grupy jeńców wojskowych skazanych na śmierć lub wieloletnie więzienie. Zostają poproszeni o wykonanie ryzykownej misji tuż przed lądowaniem w Normandii (D-Day).
Lee Marvin prowadzi szarżę. Jego postać wraz z tą grupą wykonuje skok ze spadochronem na terytorium Niemiec, aby wyeliminować oficerów planujących kontratak w odpowiedzi na lądowanie w Normandii. Fabuła jest inspirowana prawdziwymi filmami z Filthy Thirteen.
Pomimo braku nowoczesnych efektów wizualnych, historia stoi na własnych nogach. Formuła pozostaje popularna do dziś, co widać w filmach takich jak Legion samobójców. Przetrwa, ponieważ dynamika między postaciami napędza fabułę.
„Upadek”: ostateczne spojrzenie na ostatnie dni Hitlera
Prawdopodobnie widziałeś memy parodyjne. Klipy złego Hitlera są wszędzie. Niektóre z nich są naprawdę zabawne. Ale materiał źródłowy jest poważny. „Upadek” (2004) to jeden z najlepszych filmów biograficznych poruszających tę tematykę.
Film powstał na podstawie pamiętników i wspomnień Traudl Junge, sekretarki Hitlera z ostatnich dni III Rzeszy. Zapewnia intymne spojrzenie na charyzmatycznego przywódcę, który rozpada się na pewną śmierć. W filmie występują także Joseph Goebbels i Heinrich Himmler.
Służy jako oszałamiające przypomnienie, że żadna moc nie jest całkowicie zrównoważona. Klęska militarna jest oczywista, ale prawdziwym horrorem jest degradacja osobista.
„Pianista”: przetrwanie w ruinach Warszawy
Adrien Broadley zdobył Oscara za rolę Władysława Szpilmana w Pianiście Romana Polańskiego (2002). Fabuła oparta jest na książce Spielmana, wydanej wkrótce po II wojnie światowej. Przez wiele lat pozostawała niedostępna ze względu na panujący w Polsce reżim komunistyczny, oferując perspektywę wykraczającą poza „oficjalną” historię wojskowości.
Film opisuje życie Szpilmana w Polsce pod okupacją niemiecką, począwszy od 1939 roku. Kiedy jego rodzina i przyjaciele trafiają do hitlerowskich obozów pracy i zagłady, on ucieka. Przez kilka lat ukrywał się w zrujnowanych ruinach Warszawy.
Polański reżyseruje mroczną tonacją i tempem, od którego nie sposób oderwać wzroku. Broadley świeci jak iskra w otaczającej ciemności. To horror non-fiction.
„Imperium słońca”: zignorowany przez Spielberga film o II wojnie światowej
Steven Spielberg wyreżyserował dwa filmy z tej listy. Lista Schindlera to oczywisty wybór, ale Imperium Słońca (1987) wciąż schodzi na dalszy plan. Oferuje wyjątkową perspektywę spoza europejskiego teatru działań.
Akcja rozgrywa się w Chinach pod okupacją japońską i Christian Bale gra Jamesa Grahama. Zostaje oddzielony od rodziców w Szanghaju. Gdy przeżyje samotnie, zostaje schwytany i wysłany do obozu zatrzymań. Staje się tam jednym z najpopularniejszych więźniów.
Film oparty jest na życiu brytyjskiego autora J.G. Ballarda. To inny rodzaj filmu wojennego, skupiający się na przetrwaniu i adaptacji w obcym środowisku.
„Wróg u bram”: pojedynek snajperów pod Stalingradem
Tłem dla filmu Wróg u bram (2001) jest pięciomiesięczna bitwa o Stalingrad. Oparta na książce non-fiction Williama Craiga z 1973 roku, opisuje wydarzenia zimy 1942–1943. Hitler wierzył, że jego armia jest niepokonana. Stalin chciał ocalić miasto noszące jego imię.
Głównym bohaterem jest fikcyjna wersja Wasilija Zajcewa, Bohatera Związku Radzieckiego. Film przedstawia kulminacyjny pojedynek Zajcewa z majorem Erwinem Königiem, dyrektorem szkoły snajperskiej Wehrmachtu.
To fascynujące spojrzenie na historyczną bitwę. Nie jest to zdjęcie idealne, ale oddaje napięcie oblężenia.
„Casablanca”: klasyczna historia ucieczki
Akcja „Casablanca” (Casablanca, 1942) rozgrywa się podczas II wojny światowej. Fabuła skupia się na amerykańskiej emigrantce, która musi wybierać pomiędzy kochaniem kobiety a pomaganiem jej i jej mężowi, przywódcy czeskiego ruchu oporu, w ucieczce. Miasto jest pod kontrolą Vichy.
Klasyk Michaela Curtiza zaczyna się od wyjaśnień narratora, że uchodźcy z okupowanej Europy desperacko próbowali uciec do Ameryki. Lizbona była częstym punktem wyjścia, ale trudno dostępnym. Wielu odbyło niebezpieczną podróż do Casablanki w Maroku. Tam ludzie byli gotowi zrobić wszystko, żeby dostać wizy wyjazdowe.
W rolach głównych występują Humphrey Bogart, Ingrid Bergman i Paul Henreid. W skład zespołu wchodzą także Claude Rains, Conrad Veidt, Sydney Greenstreet, Peter Lorre i Dooley Wilson. Film zdobył kilka Oscarów, w tym dla najlepszego filmu, i niezmiennie zajmuje czołowe miejsca na listach najwspanialszych filmów w historii.
„Fury”: Załoga czołgu Pitta walczy w ostatnich dniach wojny
Furia Davida Ayera przenosi widzów do roku 1945, kiedy siły alianckie wkraczają do serca nazistowskich Niemiec. Brad Pitt wcieli się w Vardadiego, sierżanta dowodzącego czołgiem Sherman i załogą, w skład której wchodzą Shia LaBeouf, Logan Lerman, Michael Pena, Jon Burnthal i Jason Isaacs. To nie jest czysta historia. Nowicjusz zostaje wepchnięty do ich plutonu, a jego szanse są niezwykle nikłe. Mając przewagę liczebną i uzbrojoną, atakują linie wroga w chaotycznej, napędzanej adrenaliną walce.
Film został dobrze przyjęty zarówno przez widzów, jak i krytyków. Aktorstwo niesie ze sobą największy ciężar, a przedstawienie okropności wojny wydaje się raczej surowe niż sterylne.
„Grób świetlików”: arcydzieło Studia Ghibli o przetrwaniu bombardowań
Studio Ghibli nie zawsze tworzyło lekkie przygody. Grave of the Fireflies (1988) jest oparty na na wpół pamiątkowym opowiadaniu Akiyuki Nosaki z 1967 roku. Akcja rozgrywa się w Kobe w Japonii i opowiada historię Shity i jego czteroletniej siostry Setsuko podczas ostatnich miesięcy II wojny światowej. Amerykański bombardowanie niszczy ich rodzinę, pozostawiając nastoletniego brata samego z zadaniem utrzymania przy życiu swojej młodszej siostry.
To rozdzierające serce spojrzenie na przetrwanie. Roger Ebert nazwał go jednym z najpotężniejszych filmów wojennych, jakie kiedykolwiek nakręcono, i umieścił go na swojej liście świetnych filmów w 2000 roku. Animacja jest znakomita, ale fabuła surowo przypomina o tym, co się dzieje, gdy życie cywili zderza się z totalną wojną.
„Życie jest piękne”: jak humor przetrwał Holokaust
Roberto Benigne gra Guido Orefice’a w Życie jest piękne (1997). Jest włoskim żydowskim właścicielem księgarni, który wykorzystuje swoją ekscentryczną, komiczną naturę, aby chronić syna przed rzeczywistością uwięzienia w nazistowskim obozie koncentracyjnym. Film inspirowany jest książką „W końcu pokonałem Hitlera” Rubino Romeo Salmoniego, a także przeżyciami ojca Beniniego, który spędził dwa lata w niemieckim obozie pracy.
Film to opowieść o miłości, odwadze i wewnętrznej sile. Krytycy debatowali nad zasadnością wykorzystania komedii do poruszania tak makabrycznego tematu, ale film odniósł finansowy sukces. Zdobył Grand Prix na Festiwalu Filmowym w Cannes w 1998 roku i trzy nagrody Akademii, w tym dla najlepszego aktora pierwszoplanowego dla Beniniego.
„Działa Nawarony”: Eksplozja niemieckiej fortecy na Morzu Egejskim
Na podstawie powieści z 1957 roku Działa Nawarony (1961) to brytyjsko-amerykański film wojenny w reżyserii J. Lee Thompsona. W filmie zainspirowanym bitwą pod Leros podczas kampanii na Dodekanezie występują Gregory Peck, David Niven i Anthony Quinn.
Fabuła jest prosta: oddział alianckich komandosów próbuje zniszczyć pozornie niemożliwą do zdobycia niemiecką fortecę na greckiej wyspie Nawarona. Twierdza zagraża statkom alianckim na Morzu Egejskim. To gra w kotka i myszkę, w której stawka jest wysoka. Film stał się wielkim hitem, zarabiając na całym świecie 29 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym 6 milionów dolarów, co było znaczną kwotą jak na tamte czasy.
„Dunkierka”: historia ewakuacji na trzech frontach z Nolana
Christopher Nolan reżyseruje film Dunkierka z 2017 roku, który koncentruje się na ewakuacji wojsk alianckich z francuskiego miasta, zanim siły nazistowskie mogły zabezpieczyć ten obszar. W filmie występują także Tom Hardy, Kenneth Branagh i Mark Rylance, a muzykę skomponował Hans Zimmer.
Nolan konstruuje film z trzech perspektyw: lądowej, morskiej i powietrznej. Minimalny dialog. Zamiast tego napięcie buduje się dzięki zdjęciom Zimmera i intensywnej ścieżce dźwiękowej. To podejście zadziałało. Dunkierka otrzymała osiem nominacji do Oscara, w tym dla najlepszego filmu i najlepszego reżysera. Krytycy chwalili scenariusz, reżyserię i styl wizualny, niektórzy nazywają go najlepszym dotychczasowym dziełem Nolana.
„Bękarty Wojny”: brutalne przepisywanie historii przez Tarantino
Quentin Tarantino wykorzystuje fikcję historyczną i zamienia ją w czystą rozrywkę. Inglourious Basterds (2009) wykorzystuje niematerialne źródła, aby stworzyć chaotyczną, ale satysfakcjonującą narrację. Brad Pitt dowodzi zespołem żydowsko-amerykańskich żołnierzy z misją tropienia, torturowania i zabijania nazistowskich żołnierzy.
Tarantino zapożycza elementy z filmów takich jak Parszywa dwunastka i włoski film Bękarty wojny z 1978 roku. Tworzy złoczyńcę w postaci pułkownika Hansa Landy, granego przez Christopha Waltza, postać jednocześnie uroczą i obrzydliwą. Film kończy się gwałtowną śmiercią Adolfa Hitlera, a fabuła nie została przedstawiona w prawdziwej historii. Jest przesadzony, krwawy i prawdziwie w stylu Tarantino.
8. Wielka ucieczka (1963)
Trzecia. To dużo czasu jak na film z 1963 roku. Ale Wielka ucieczka jest warta każdej minuty. Potrzebujemy części wprowadzającej. Konieczne są wykopaliska. Potrzebna jest egzekucja. I to się opłaca, i jak.
Steve McQueen i James Garner są tutaj gwiazdami, a chemia między nimi to coś, za co reżyser z 2016 roku oddałby wszystko. Natychmiast nawiązali kontakt. Byli konkurentami. Trafiło bezpośrednio na ekran.
Pierwsze dwa akty opierają się na komedii. Akt trzeci oferuje akcję. To rzadki film, który daje każdemu widzowi coś od siebie. Założenie jest proste: weź grupę jeńców wojennych z II wojny światowej, powiedz im, że są zamknięci w obozie, z którego nie ma ucieczki, i zobacz, co się stanie. Wyzwanie przyjęte.
7. Listy z Iwo Jimy (2006)
Nie sposób mówić o Listach z Iwo Jimy, nie wspominając o Flagach Ojców Naszych. Są bliźniakami. Ta sama historia. Przeciwne perspektywy.
Clint Eastwood pracował nad obydwoma filmami w spójnym tonie. Z szacunkiem opowiedział historie żołnierzy po obu stronach kampanii na Pacyfiku. Ale Listy z Iwo Jimy zrobiły coś wyjątkowego. Oddali ludzkość wrogowi. Uchwycili stronę wojny, która nigdy wcześniej nie była dobrze pokazana w filmie.
Trudno winić młodych ludzi, którzy walczyli dla dyktatorskich władców. Wielu urodziło się w kulturach honoru i wstydu, gdzie patriotyzm i nacjonalizm były powiązane z samym istnieniem. Eastwood obsadził Kena Watanabe w roli generała Kuribayashi i była to słuszna decyzja. Watanabe może zrobić wszystko. Jest całkowicie właścicielem tej roli.
6. Most na rzece Kwai (1957)
Inną energię mają filmy powstałe w dekadzie po zakończeniu II wojny światowej. Most na rzece Kwai jest jednym z nich. George Lucas obejrzał ten film i od razu wiedział, że Alec Guinness to jego Obi-Wan Kenobi.
Guinness miał dar przyciągania uwagi. W „Moście na rzece Kwai” gra pułkownika Nicholsona, brytyjskiego jeńca wojennego w japońskim obozie. Japończycy nakazali mu poprowadzić swoich współwięźniów przy budowie mostu kolejowego na pobliskiej rzece, który miał służyć kolei birmańsko-syjamskiej.
Nicholson nie ma kontroli nad przeciwnikiem. Jego pierwszym odruchem jest sabotaż projektu. Zamiast tego jest bardzo dumny z konstrukcji. Most staje się obsesją. Pułkownik i pod jego dowództwem więźniowie nie są świadomi, że sojusznicza misja zniszczenia mostu już trwa.
5. Przyjdź i zobacz (1985)
Tak duża część kina rosyjskiego została utracona lub zignorowana przez amerykańską publiczność podczas zimnej wojny. Powszechna pogarda dla Związku Radzieckiego sprawiła, że wiele arcydzieł nie dotarło do mas.
„Przyjdź i zobacz” (oryginalny tytuł „Przyjdź i zobacz”, co dosłownie oznacza „Przyjdź i zobacz”) to arcydzieło Elema Klimowa z połowy lat 80. XX wieku. Fabuła skupia się na 13-letnim białoruskim chłopcu. Znajduje stary karabin. Bierze broń. Rozpoczyna walkę z nacierającymi wojskami niemieckimi.
Dla większości widzów jest to najbardziej niejasny wpis na liście. Jednak historycy II wojny światowej mogą argumentować, że jest to jeden z najwspanialszych, jeśli nie największy, filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Jeśli myśleliście, że „Szeregowiec Ryan” rozwinął narrację, ukazując okropności wojny, to „Come And See” zrobił to samo ponad dekadę wcześniej. Wykorzystywanie dziecka w ogniu bitwy do zademonstrowania zła wojny to potężna technika filmowa. Uderza inaczej niż jakakolwiek sekwencja akcji.
4. Lista Schindlera (1993)
Lista Schindlera to po prostu jeden z najwspanialszych filmów wszechczasów. Wydany w 1993 roku film zdobył nagrodę dla najlepszego filmu i sześć kolejnych Oscarów na 66. ceremonii rozdania Oscarów.
Film Stevena Spielberga poświęcony jest prawdziwemu Oskarowi Schindlerowi. Schindler był niemieckim biznesmenem, który podczas Holokaustu uratował życie ponad 1000 polskich Żydów, dając im pracę w swoich fabrykach. Rozdzierający serce film. Jest także inspirujący.
Schindler początkowo kierował się własnym interesem. Następnie był świadkiem kilku nazistowskich okrucieństw. Był głęboko zszokowany. Pomimo tego, że był zamożnym i wpływowym członkiem partii nazistowskiej, Schindler potajemnie opracował plan uratowania jak największej liczby istnień ludzkich. Wydał przy tym całą swoją fortunę.
Film w ostry sposób przypomina o niewyobrażalnym złu, które istniało jeszcze niespełna sto lat temu. W końcu Schindler czuje się niesamowicie zawstydzony swoimi czynami. Chciałby móc zrobić więcej.
3. Łódź podwodna (1981)
Wolfgang Petersen przeszedł samego siebie przy Submarine. Temat jest trudny. Materiał wyjściowy jest mocny. Dokonał niemal bezbłędnego doświadczenia kinowego.
Są filmy o II wojnie światowej, przy których chce się powiedzieć „wow”. Są też filmy o II wojnie światowej, które przyprawiają o mdłości. To jest druga opcja. Nadanie wrogowi ludzkiej perspektywy to ambitne przedsięwzięcie. Następnie bierzesz ten element i umieszczasz go w stalowej rurze pod powierzchnią oceanu. Ten film to psychiczna udręka.
„U-Boat” opowiada historię konkretnej załogi niemieckiego okrętu podwodnego. Każdego dnia są testowani pod kątem wytrzymałości. Wymagające, śmiałe i prawie niemożliwe misje zstępują z góry. Tymczasem załoga mierzy się z rzeczywistością, w której dla III Rzeszy są niczym więcej jak materiałem zbędnym.
Hasło mówi wszystko: „40 000 ludzi zostało odesłanych niemieckimi łodziami podwodnymi… 30 000 nigdy nie wróciło”.
Skok technologiczny Spielberga i narodziny strzelanek wojskowych
Szeregowiec Ryan nie tylko zdobył Stevena Spielberga Oscara; zmieniło samą gramatykę kina. Choć reżysera od dawna pociągały narracje dotyczące II wojny światowej – ukształtowane przez służbę jego ojca i klasyczne filmy tamtej epoki – ten film z 1998 roku przekroczył techniczne granice. Wprowadzone tu nowe techniki filmowe nie pozostały na ekranie. Przeniknęli do branży gier, bezpośrednio kładąc podwaliny pod wojskowe strzelanki FPS. Można dostrzec bezpośrednie powiązanie języka wizualnego tego filmu z mechaniką oryginalnej gry Medal of Honor.
Film przygotował także grunt dla Kompanii Braci, udowadniając, że skalę i intensywność wojny można przedstawić w telewizji z podobną powagą. To jedno z najwspanialszych dzieł w karierze Spielberga, dzieła, które nie starzeje się.
Dlaczego cienka czerwona linia przypomina poezję, a nie propagandę
Cienka czerwona linia zadaje inne pytanie. Jeśli film jest formą sztuki wizualnej, czy można usunąć dialogi i nadal mówić prawdę? Terrence Malick twierdzi, że tak. Opuszcza europejski teatr wojny i udaje się do mokrego, brutalnego krajobrazu Guadalcanal na Pacyfiku. Nie ma tu żadnego wielkiego wątku narracyjnego. Zamiast tego film jest zbiorem różnorodnych osobistych historii, wizualną poezją, która odsłania warstwy świadomości żołnierza.
Widzisz strach. Lojalność. Wątpienie. I wreszcie odwaga. To zdecydowanie nabyty gust. Prace Malicka często mają charakter eksperymentalny, przez co niektórzy widzowie odczuwają zimno. Ale nagroda jest ogromna. Połącz tę wizualną intensywność z muzyką Hansa Zimmera i Chórów Melanezyjskich, a otrzymasz coś, co nie tylko pokaże wojnę; pozwala przebywać w ciszy wewnątrz kasku.




















